Kilka komentarzy od zgłaszającej osoby
Z wykształcenia jestem muzykiem, jednak w życiu zawodowym najwięcej pracowałem w sprzedaży i zarządzaniu. Obecnie jestem przewodnikiem wycieczek, podróżując pieszo, motocyklem i innymi środkami transportu.
Kilka danych o wyprawie
Kategoria zgłoszeania: Długa Wyprawa Motocyklowa
Ilość dni: 39
Ilość kilometrów: 5500
Ilość uczestników: 1
Ilość krajów: 11
Czy to była wyprawa zorganizowana?: Nie
Motocykla na którym podbijano świat: Royal Enfield Himalayan 450
Kanał Youtube: https://www.youtube.com/@vytours
Instagram: https://www.instagram.com/vytours/
Facebook: https://www.facebook.com/VyTours
Blog:
Pełen opis

20 listopada 1929 roku dwóch Litwinów – Antanas Paškevičius (Poška) i Matas Šalčius – w Kownie wsiedli na motocykl FN M67B i wyruszyli w podróż, podczas której zamierzali dotrzeć aż do Kalkuty w Indiach. Po przejechaniu Europy od Litwy do Grecji przeprawili się do Egiptu, a stamtąd przez Palestynę, Syrię i Irak w sierpniu 1930 roku dotarli do Teheranu (Iran).
Niestety w tym czasie motocykl był już nie do naprawienia, a Antanas zachorował na tropikalną malarię.
Później, choć osobno, obaj podróżnicy dotarli do Indii.
Jesienią 2024 roku pojawił się u mnie pomysł, aby jak najdokładniej odtworzyć trasę podróży z 1929 roku – od Kowna do Aten. W tym celu zacząłem szukać informacji: czytałem reportaże A. Poški i M. Šalčiusa publikowane w gazetach oraz ich książki. W archiwach litewskich bibliotek udało mi się znaleźć ręcznie pisany dziennik M. Šalčiusa, który bardzo pomógł w odtworzeniu dokładnej trasy podróży.
Podczas poszukiwań zdjęć okazało się, że z odcinka między Kownem a Atenami zachowało się tylko jedno zdjęcie. Dlatego postanowiłem kupić stuletni aparat fotograficzny i fotografować nim w trakcie podróży. Zrealizowałem ten pomysł i podczas podróży wykonałem ponad 50 fotografii aparatem analogowym AGFA z 1928 roku.
Na wyprawę wybrałem motocykl Royal Enfield Himalayan 450, ponieważ FN nie produkuje już dziś motocykli, a Royal Enfield to marka z ponad stuletnią historią.
W podróż wyruszyłem we wtorek – w ten sam dzień tygodnia co podróżnicy w 1929 roku – i nocowałem w tych samych miastach, z wyjątkiem części dawnych Prus Wschodnich, która dziś należy do Rosji. Najwięcej jednego dnia przejechałem 350 km, a kilka dni mniej niż 50 km.
Podczas podróży udało mi się znaleźć wiele interesujących artefaktów z tamtego okresu: budynków, mostów oraz wzmianek o podróży w prasie. Podobnie jak podróżnicy w 1929 roku spotykałem się także z motocyklistami odwiedzanych krajów, entuzjastami języka esperanto oraz napotkanymi po drodze mieszkańcami. Odwiedziłem również ambasady Litwy w Pradze, Wiedniu, Budapeszcie i Atenach.
Po 35 dniach dotarłem do Aten, natomiast powrót do domu – do Wilna – zajął mi zaledwie 2,5 dnia, co po raz kolejny pokazuje, jak bardzo zmieniła się sytuacja w Europie Środkowej oraz tempo i komfort podróżowania.
Gdy sytuacja na Bliskim Wschodzie się ustabilizuje, planuję kontynuować podróż i odwiedzić Egipt, Izrael, Syrię, Irak oraz Iran. Ostatecznie byłoby symboliczne dokonać tego, czego nie udało się podróżnikom w 1929 roku – dotrzeć motocyklem do Kalkuty.
Swoją podróżą chciałem pokazać, że dziś niemal każdy może interesować się historią i podróżować, a nawet małe odkrycia przynoszą ogromną radość.



