Kilka komentarzy od zgłaszającej osoby
Rzuciłem wszystko aby spełnić swoje marzenia o dalekich i wielkich podróżach. To była moja najlpsza decyzja w życiu.
Kilka danych o wyprawie
Ilość dni: 310
Ilość kilometrów: 33000
Ilość uczestników: 1
Ilość krajów: 9
Czy to była wyprawa zorganizowana?: Nie
Motocykla na którym podbijano świat: BMW F800 GS 2016r
Kanał Youtube: https://youtube.com/@johnytravel?si=3wRgFtvZIYPKn07x
Instagram:
Facebook:
Blog:

Pełen opis
Konkurs!!!
Przy tak długiej podróży nie sposób opisać historii które mi się przytrafiały, dodam że jestem nadal w tej podróży. Obecnie Brazylia a przede mną jeszcze 4 nowe kraje: Gujana Francuska, Surinam, Gujana i Wenezuela. Moja historia jest niezwykle prosta, od dawna marzyłem o dalekich podróżach i pewnego dnia przyszedł mi do głowy projekt okrążenia Ameryki Południowej na motocyklu i szybko przeszedłem do działania, zakup motocykla turystycznego, przygotowanie, rzucenie wszystkiego i wylot ku przygodzie, ku spełnieniu marzeń! Dodam że to moja pierwsza dłuższa wyprawa na motocyklu. Przemierzyłem już kontynent z północy na południe stroną zachodnią. Po drodze odwiedzam lasy równikowe, dojechałem motocyklem na wysokość 5200 m n.p.m. gdzie zaskoczyła mnie zima i śnieg na trasie, spałem pod namiotem na wysokości 4300 m n.p.m, próbowałem zdobyć wulkan w ubraniu motocyklowym Cotopaxi w Ekwadorze, jazda bezdrożami pustynnymi w Peru, poszukiwanie paliwa w Boliwi, jazda po największym solnisku na świecie i nocleg pod namiotem na Uyuni, aż trafiłem na ogromne wysypisko ubrań na Atakamie w Chile, jazda bezdrożami Atakamy. Przekraczałem granicę Chile z Argentyną najpiękniejszymi przejściami granicznymi jakie widziałem kiedykolwiek, przejaz słynna drogą w Chile Carretera Austral, w końcu docieram do jakże słynnej Ushuai mojego punktu zwrotnego tej podróży, tam chodzę po lodowcu gdzieś wysoko w górach. Moja podróż to piękne miejsca i jeszcze piękniejsze historie ludzi których poznałem podczas mojej wyprawy. Poznałem historie ludzi które mrożą krew w żyłach, od kradzieży całego sprzętu, poprzez przypadkowe postrzelenie jadącego motocyklisty w Peru – kula utkwiła w kasku. Tych historii jest cały worek, miejsca jak i pewne historie znajdziecie na moim instagramie. Kanał na yt niedawno ruszył, bo w końcu znalazłem na niego przestrzeń i czas. Pozdrawiam serdecznie z Brazyli 9 kraju na mojej drodze.











