Szukaj
Finalista: Bałkany z Synem (Piotr Bartoszewski) | Krótka Wyprawa Motocyklowa

Finalista: Bałkany z Synem (Piotr Bartoszewski) | Krótka Wyprawa Motocyklowa

Piotr Bartoszewski
Podsumowanie

Piotr, 40-kilkuletni motocyklista-amator, niespełna dwa lata temu zrobił prawo jazdy A, kupił 20-letni motocykl i z synem pojechał na 10-dniowy wypad do Kotoru przez Węgry, Bośnię i Chorwację. Spali pod namiotem, poznawali ludzi oraz kosztowali lokalnej kuchni i zwyczajów. Ta wyprawa okazała się ich najlepszymi wakacjami, wzmocniła więź i przyniosła nowe znajomości, które utrzymują. Piotr chce zarażać innych podróżami, pokazując, że nie muszą być dalekie ani drogie, a lęki to tylko wymówki, a motocykl daje wytchnienie od codzienności. Zrozumiał, że jego najlepszym kompanem podróży jest syn, który znosi trudy lepiej niż dawni koledzy. W tym roku kontynuowali Bałkany, skupiając się na Rumunii; ponownie razem, ponad 3 tys. km, tym razem w skrajnych warunkach pogodowych. Udostępnia playlistę i film z wypraw.

Kilka danych o wyprawie

Ilość dni: 10
Ilość kilometrów: 4000
Ilość uczestników: 2
Ilość krajów: 6
Czy to była wyprawa zorganizowana?: Nie
Motocykla na którym podbijano świat: Suzuki dl650 2005r

Kanał Youtube: https://www.youtube.com/channel/UCeo1aRHgp3MM5xYv6jNvhng
Instagram: https://www.instagram.com/moto_trekker_yt/
Facebook: https://www.facebook.com/MotoTrekkerPoland/
Blog: https://moto-trekker.pl

2

Pełen opis

Cześć!
Żaden ze mnie podróżnik i to pragnę podkreślić na wstępie.
Jestem 40sto paru letnim gościem, który niespełna dwa lata temu zrobił prawo jazdy kategorii “A”, kupił 20sto letni motocykl i kilka miesięcy później pojechał z synem do Kotoru, przez Węgry, Bośnię i Chorwację. Śpiąc pod namiotem, poznając lokalesów i innych podróżników, smakując lokalnych kuchni i zwyczajów.

Od tego czasu pragnę zarażać do podróży innych, pokazywać, że wcale nie potrzeba dużo, aby realizować pasję i spełniać marzenia. Że podróże to nie tylko te odległe i kosztowne. Że nasze wymówki i lęki przed spróbowaniem podróżowania to tylko wymysły naszej głowy. Że motocykl to wspaniała odskocznia od rzeczywistości i trudów codzienności.

10 dniowy trip z synem był naszymi najlepszymi wakacjami, prawdziwą męską przygodą, która umocniła naszą więź. Podczas niej zwiedziliśmy niesamowite miejsca, spotkali na swej drodze super ludzi z którymi mamy kontakt do tej pory.
Podróż i przygody po drodze uświadomiły mi, że mój najlepszy kompan podróży to mój syn, który wszystkie trudy podróży znosił lepiej niż nie jeden mój wcześniejszy znajomy z którym jeździłem.

Link do playlisty:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLcDPMZ_5Io19cgTOGWbFF0YZyOBIpjuhi

W tym roku kontynuawailiśmy Bałkany skupiając się na samej Rumunii. Ponownie z synem. Ponownie ponad 3tys. km. Tym razem w skrajnych warunkach pogodowych:
https://youtu.be/OR0M7CZt5CQ